Radość Złość

Polski rząd nie zgodził się na ugoszczenie izraelskiego ministra, który zarzuca Polakom udział w zbrodniach

źródło fot.: ישיבת מרכז הרב (ישיבת מרכז הרב) [CC BY-SA 4.0], via Wikimedia Commons

Od kilku dni mówiło się, że do Polski przyleci izraelski minister edukacji, Naftali Bennett. Miał odwiedzić nasz kraj w środę. Właśnie dowiedzieliśmy się, że do wizyty nie dojdzie. Sprzeciwił się jej polski rząd.

Bennett miał w Polsce spotkać się z przedstawicielami rządu. Izraelskie media donoszą jednak, że jego wizyta nie była zaplanowana w zgodzie z protokołem dyplomatycznym. Wydaje się, że minister planował przyjechać do Polski bez oficjalnego porozumienia między rządami obu państw.

CZYTAJ TAKŻE: Róża Thun: nie ma takiej zasady, że nie mówimy źle o Polsce poza jej granicami

Według doniesień izraelskiego portalu Haaretz wicepremier Jarosław Gowin nakazał odwołać przyjazd Bennetta po tym, gdy ten zapowiedział że będzie w Polsce mówił o udowodnionym udziale Polaków w Holocauście i innych zbrodniach nazistowskich dokonywanych na Żydach.

Polub nas na Facebooku:

Bennett upierał się, że udział Polaków w Holocauście jest udowodniony.

Już po decyzji polskiego rządu o odmowie ugoszczenia Bennetta w naszym kraju izraelski minister wydał oświadczenie, w którym kolejny raz bardzo ostro wypowiedział się w sprawie konfliktu w sprawie nowelizacji ustawy o IPN.

CZYTAJ TAKŻE: Nacjonaliści zaczynają handlować bluzami z napisem „Nie przepraszam za Jedwabne”

Bennett podkreślił, że czuje się zaszczycony, że odmówiono mu prawa wizyty, ponieważ jest to spowodowane tym, że głosi prawdę historyczną. Minister napisał, że “wielu Polaków przyczyniło się do śmierci co najmniej 200 tysięcy Żydów w czasie wojny i po wojnie, a tylko kilka tysięcy  Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata próbowało zapobiec zbrodniom”.

źródło: haaretz.com, onet.pl, sfrantzman/Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie

Komentarze