Twitter przyznaje: naraziliśmy 700 tysięcy użytkowników na wpływ rosyjskiej propagandy

Administracja Twittera wydała oświadczenie dotyczące śledztwa w sprawie używania amerykańskiego serwisu społecznościowego przez rosyjskie służby w celu rozpowszechniania politycznej propagandy za pomocą fałszywych kont.

Celem śledztwa było zbadanie wpływu, jaki rosysjska propaganda miała na wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Przeprowadzenia dochodzenia domagali się najważniejsi amerykańscy politycy.

Wyniki długiej analizy danych są zatrważające. Twitter podzielił się bardzo szczegółowymi danymi. Wynika z nich, że w serwisie w okresie 2015-2016 działało aż około 50 tysięcy zautomatyzowanych kont, które wykazują powiązania z rosyjskim rządem i organizacjami powiązanymi z Kremlem.

Wpisy rozpowszechniane za pomocą tych kont docierały do aż 677 775 ludzi. Oznacza to, że prawie 700 tysięcy wyborców było narażonych na wpływ rosyjskiej propagandy.

Polub nas na Facebooku:

Twitter nie tylko opublikował oświadczenie w tej sprawie, ale już wcześniej podzielił się stosownymi informacjami z amerykańskimi służbami specjalnymi i Senatem. Teraz administracja serwisu zdecydowała się ujawnić szokujące informacje publicznie.

Oprócz publicznego oświadczenia Twitter skontaktuje się z osobna z każdą osobą, która była narażona na wpływ rosyjskiej propagandy: „zgodnie z naszą polityką transparentności wysyłamy wiadomości mailowe to 677 775 osób ze Stanów Zjednoczonych, które obserwowały, podawały dalej lub lajkowały wpisy z propagandowych kont w czasie okresu wyborczego”.

Tego typu maila dostała jedna z Polek mieszkających na co dzień w Stanach Zjednoczonych:

Twitter zapewnia, że wszystkie konta, które w wyniku śledztwa uznano za powiązane z Kremlem zostały już zawieszone lub usunięte. Treści dodawane i rozpowszechniane za ich pomocą nie są już widoczne w sieci.

Administracja amerykańskiego serwisu społecznościowego w swoim oświadczeniu opublikowała kilka przykładów wpisów z fałszywych kont. Warto zwrócić uwagę, że tego typu wpisy na pierwszy rzut oka zupełnie nie wzbudzają skojarzeń z rosyjską propagandą.

Śledztwo Twittera dotyczyło wykorzystywania Twittera do celów propagandowych podczas kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych. W tym celu Rosja miała wykorzystać aż 50 tysięcy fałszywych kont. Niestety Twitter nie bada wpływu rosyjskiej propagandy na politykę w Polsce.

Czy myślicie że Rosjanie mają także fałszywe konta prowadzone w celu kształtowania poglądów, opinii i decyzji wyborczych Polaków?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie

Komentarze